Makbet
- Życie jest tylko przechodnim półcieniem,
- Nędznym aktorem, który swoją rolę
- Przez parę godzin wygrawszy na scenie
- W nicość przepada - powieścią idioty,
- Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
- W. Szekspir, Makbet, tłum. Józef Paszkowski
5 lutego 2012 roku, jeszcze w czasie ferii udaliśmy się w ramach projektu Bliżej OPERY Bliżej SZTUKI do Opery Bałtyckiej na "Makbeta" w reżyserii Marka Weissa. Już wcześniej zastanawialiśmy się, co oznaczają gdańskie Trzy Krzyże na plakacie, co dodatkowo wzbudzało nasze zainteresowanie. A rzeczywistość przeszła najśmielsze oczekiwania!

fot. Paweł Lęcki
Makbet (świetny Mikołaj Zalasiński) to żołnierz we współczesnym mundurze. Na swojej drodze spotyka chór (w oryginale były trzy) Wiedźm, które przepowadają mu przyszłość. Jak wiemy, doprowadzi go to do zguby - bohater zniszczy samego siebie. Inscenizacja jest bardzo współczesna. Postaci noszą granitury, strzelają z pistoletów, co nadaje całości uniwersalnego wymiaru - ta historia mogła zdarzyć się wszędzie i zawsze, gdyż dotyczy chorych ambicji człowieka, żądzy władzy.

źródło: www.operabaltycka.pl
Niesamowita jest Lady Makbet w interpretacji Katarzyny Hołys (co za piękny głos!). Podjudza męża, namawia go do zbrodni, a jednocześnie sama popada w obłęd, przerastają ją wyrzuty sumienia.

źródło: www.operabaltycka.pl
Niezwykła muzyka Giuseppe Verdiego w wykonaniu Orkiestry Opery Bałtyckiej pod batutą Tadeusza Wojciechowskiego współtworzyła mroczny klimat całej historii. Często aż ciarki przechodziły po plecach! A gdy do tego dochodził śpiew Chóru Opery Bałtyckiej - można było zapomnieć o całej rzeczywistości!

źródło: www.operabaltycka.pl
Najciekawsze wydarzyło się na końcu. Na scenie pojawiły się (obecne na plakacie) gdańskie Trzy Krzyże. Okazało się, że historia Makbeta stała się punktem wyjścia do rozważań o tyranii, sytemach totalitarnych. Niezwyke przejmujące były te partie opery, kiedy - podobnie jak robotnicy w czasie wydarzeń sierpniowych - artyści stali za kratami, które symbolizowały Stocznię Gdańską.
źródło: www.operabaltycka.pl
Piękna, cudowna, zapadająca w pamięć. Takie orkreślenia przychodziły nam do głowy, gdy opuszczaliśmy salę Opery Bałtyckiej. Co ciekawe, przy tak daleko posuniętym uwspółcześnieniu, libretto zachowało wszystkie najważniejsze elementy fabuły dramatu Szekspira, dzięki czemu dzieło Zespołu Opery Bałtyckiej może stać się świetnym sposobem na zapozananie się z tą lekturą!
P. Gracja Cimaszewska-Kuniniec i p. Paweł Lęcki dziękują wszystkim za obecność, zwłaszcza, że był to czas wolny od zajęć w szkole!

fot. Paweł Lęcki

fot. Paweł Lęcki

fot. Paweł Lęcki








